Łatanie dziur tylko doraźneAutor: Radio Zielona Góra (2010-02-08 19:42)
Na większe remonty musimy poczekać do wiosny. Przy minus 7 czy minus 15 stopniach, jakie mają być jutro nie da się uczciwie wyremontować dróg. W ten sposób Piotr Tykwiński, kierownik Biura Zarządzania Drogami odpowiada na pytanie, kiedy w końcu przestaniemy wpadać w dziury.
A kierowcy nie przestają narzekać. "Najgorzej jest na Waryńskiego i Podgórnej" - jednym głosem odpowiadają pytani przez nas zielonogórzanie. Taksówkarze są w stanie stworzyć długie listy niebezpiecznych miejsc: Wrocławska, Lwowska, Trasa Północna, Batorego, Rzeźniczaka...
Jednak nie wszyscy narzekają. Są i tacy, którzy rozumieją, że jest zima i po prostu trzeba być uważniejszym. Także przyjezdni twierdzą, że w naszym mieście wcale nie jest tak źle. "Moim zdaniem jest dobrze, u nas, w Toporowie drogi są dużo gorsze" - mówili dwaj młodzi mężczyźni.
Kierownictwo Biura Zarządzania drogami oceniając stan nawierzchni na zielonogórskich ulicach mówi, że najgorsze jeszcze przed nami. "Najtrudniejsze dla dróg są przejścia przez zero. W ciągu dnia temperatura jest lekko dodatnia i wszystko spływa, w nocy przychodzi mróz, woda, która wypełniła najdrobniejsze szczeliny zamarza i wszystko rozsadza" - mówił.
Urzędnicy bacznie śledzą prognozy pogody i jak mówią w tej chwili synoptycy przewidują, że mróz może trzymać nawet przez 6 kolejnych tygodni, co oznacza, że jeszcze długo nie będzie lepiej.
Kierownik zapewnia, że zabezpieczanie najniebezpieczniejszych uszkodzeń jest wykonywane na bieżąco. "Są to oczywiście działania doraźne, które przy tak niesprzyjających warunkach atmosferycznych mogą być prowadzone" - mówił.
Wyrwy są usuwane m.in. na Trasie Północnej, która jest elementem drogi krajowej. "Tam jest duże natężenie ruchu i prędkości rozwijane przez kierowców większe. Łatana była tez Lwowska i ronda. Nasze służby codziennie monitorują sytuację, sprawdzamy też zgłoszenia do mieszkańców" - dodawał Tykwiński.
Kompleksowe remonty, które mają rozpocząć się w kwietniu, w tym roku będą miały szerszy charakter. Naprawy nie ograniczą się jedynie do załatania dziur. Na kilkunastu ulicach, m.in. Wrocławskiej i Lwowskiej, zostaną ułożone nowe "dywaniki".
A kierowcy, którzy uszkodzili pojazdy z powodu złej nawierzchni mogą złożyć wniosek o wypłatę odszkodowania w Biurze Zarządzania Drogami.
Ilość wyświetleń: 255