Jedna minuta i nagroda za filmAutor: Gazeta Wyborcza (2005-10-21 09:26)
Wojtek Tomczak kręci filmy od 11 roku życia. Pierwszy film nakr ęcił z udziałem pięcioletniego siostrzeńca o ludziach-klonach. Do dziś się z niego śmieją.
Wojtek otrzymał właśnie nagrodę publiczności na XII Międzynarodowym Festiwalu Filmowym 1 Minuta. Film, zgodnie z zasadami, trwał jedną minutę.
- W latach 90 siostra kupiła magnetowid. Każdy film był wtedy hitem. Pamiętam dziwne komedie typu "Lody na patyku" i przygodowe "Żelazne anioły". To mnie wzięło - wspomina młody filmowiec.
Gdy siostra wyprowadziła się z domu, a wraz z nią video, Wojtek kupił swoje, za pieniądze z Pierwszej Komunii. Wtedy wymyślił film science-fiction "Pokonaj swój klon". Główną rolę zagrał w nim pięcioletni siostrzeniec. - Absolutna amatorszczyzna - śmieje się Wojtek. - Bez montażu, z muzyką podkładaną na żywo z wieży. W powietrzu fruwały jakieś kartki z napisami, a siostrzeniec przebierał się kilka razy, bo grał wszystkie klony. Potem zrobiliśmy jeszcze pięć wersji oraz dwie parodie naszego "hitu".
W ub. roku Wojtek założył grupę filmową Wolf. Na początku było siedmiu członków. Teraz bywa i 20. Składka miesięczna wynosi 5 zł. - Kto może, ten wpłaca. Nikogo nie zmuszam. Kamerę i tak kupiłem za własne pieniądze, dopiero niedawno skończyłem ją spłacać - mówi reżyser.
Pomysłów na filmy Wojtek szuka w codziennym życiu. Tak powstał projekt "Dziesięć", uhonorowanego w Lesznie. Opowiada o człowieku, który znalazł zgubione 10 groszy i postanowił je zwrócić właścicielowi. Mimo że sam groszem nie śmierdzi, podejmuje się uczciwego załatwienia sprawy. Zostaje za to nagrodzony, dostaje 10 proc. "znaleźnego".
- Namówiłem jednego ze stałych bywalców słubickiego parku, by zagrał główną rolę. Chciałem mu zapłacić za poświęcony czas, ale wystarczyła mu sama satysfakcja - mówi Wojtek.
W tym roku Tomczak ukończył zielonogórską Szkołę Twórczych Poszukiwań. Teraz studiuje zaocznie polonistykę na Uniwersytecie Zielonogórskim. - Film traktuję bardziej jako hobby, ale jak dziennie chociaż jednego filmu nie obejrzę, to jakbym nic nie jadł - mówi.
Ilość wyświetleń: 1942